Wielu z nas

Mariola Abkowicz

info@karaimi.org
(Polska)

Hanna Pilecka


(Polska)

Abstrakt

Wielu z nas zaczyna już z tęsknotą myśleć o tym, kiedy i jak wyruszyć nad brzegi Galwie, by znów usłyszeć głos dziewczyny, która wysoką, przejmującą nutą śpiewa o miłości – jak to w swoim wierszu opowiadał Zenon Firkowicz. Tak, tak – to już ten czas. Zanim jednak zamkniemy walizki i damy się porwać letnim przygodom, pamiętajcie, by wśród najpotrzebniejszych rzeczy znalazł się najnowszy numer „Awazymyza”, bo właśnie tam, gdzieś wśród zieleni, światła i letniego oddechu natury, będziecie mogli zanurzyć się w opowieść Marka Robaczewskiego. To historia o drodze twórczej, o rodzinie i o wyborach, prowadząca nas przez świat teatru, filmu i dubbingu. Wielu z nas pamięta ekranowe role jego ojca Eugeniusza – mistrza postaci charakterystycznych. Inni rozpoznają głos Marka, zapisany w pamięci od dzieciństwa, kiedy z zapartym tchem oglądali filmy animowane. A czy zauważyliście, że ten talent, niczym półprzeźroczysta nić, przechodzi w rodzinie Robaczewskich z pokolenia na pokolenie?

Potem zapraszamy na Krym – nie ten dzisiejszy, lecz ten sprzed wieków, z czasu przemian, czasu chaosu. To tam karaimska społeczność Dżuft Kale znalazła obrończynię w niezwykłej kobiecie – Gulusz-Tocie, żonie Beniamina Agi, lidera i skarbnika ostatniego krymskiego chana Şahina Gireja. Jej spryt, odwaga i talent pozwoliły odeprzeć zagrożenie. Historia ta, niosąca siłę i inspirację, przetrwała w opowieściach aż do naszych czasów – a w wierszowaną formę eposu ujęła ją Dina Łopatto z domu Roffe.

Kulinarne talenty w karaimskich domach od pokoleń przekazywane są z matki na córkę, choć dziś coraz częściej także synowie sięgają po dawne receptury, próbując odtworzyć smaki przeszłości. O tej drodze – pełnej błędów i odkryć – opowiada Adam J. Dubiński. Uprzedzamy jednak lojalnie: nie rozpoczynajcie tej lektury na pusty żołądek.

Bywa i tak, że w zakamarkach sieci społecznościowych pojawiają się drobne ślady prowadzące do wielkich historii. Tak było i tym razem – wpis na stronie Biblioteki Uniwersytetu Wileńskiego przywrócił pamięć o książce, która przez co najmniej trzysta lat towarzyszyła rodzinie Marioli Abkowicz. Dzięki takim artefaktom splatają się nici czasu, łącząc współczesność z odległymi pokoleniami przodków.

Nina Firkowicz wprowadzi nas w świat karaimskiego tańca – opowieść tę wzbogacają fotografie oraz odniesienia do nagrań, które pozwalają zobaczyć i niemal poczuć rytm dawnych tradycji.

Zapraszamy także do wspólnego przeżywania tego, co było naszym udziałem w minionych miesiącach. Nasi artyści, czyli Zespół „Dostłar” oraz duet Michał Kuliczenko i Karolina Matuszkiewicz, wystąpili z sukcesem w Wilamowicach w Wilamowskim Domu Kultury, prezentując taniec i śpiew – karaimskie dziedzictwo. Żywa reakcja publiczności była najpiękniejszym potwierdzeniem, że warto dzielić się muzyką, kulturą i doświadczeniem.

Magdalena Jakubowska  wzięła udział w XI Konferencji Turkologicznej „W 100-lecie Kongresu Turkologicznego w Baku (1926)” na Uniwersytecie Warszawskim.

Z uwagą i dumą śledzimy rozwój młodego skrzypka Eljusa Robačevskisa – jemu oraz jego rodzicom przekazujemy najserdeczniejsze gratulacje.

W Paryżu pożegnano Jusufa Kefelego, brata znanego nam Michela. W krótkim wspomnieniu przybliżamy postać człowieka, który niósł w sobie dziedzictwo rodu Kefeli i osmańskiej dynastii.

Ostatnie półrocze było czasem intensywnym, pełnym wydarzeń i spotkań. Staraliśmy się wsłuchiwać w ich rytm i być blisko, by móc się nimi dzielić z Wami.

 



Pobierz


Opublikowane
2026-06-30

Cited By / Share

Abkowicz, M., & Pilecka, H. (2026). Wielu z nas. Awazymyz. Pismo Historyczno-społeczno-Kulturalne Karaimów, 37(1-2 (90-91), 2. https://doi.org/10.33229/az.1129

Autorzy

Mariola Abkowicz 
info@karaimi.org
Polska

Autorzy

Hanna Pilecka 

Polska

Statystyki

Abstract views: 633
PDF downloads: 42


Licencja

Prawa autorskie (c) 2026 Bitik. Karaimska Oficyna Wydawnicza

Creative Commons License

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.